Dla właścicieli firm od 1 do 10 osób, którzy sami jeżdżą na pomiary i sami wyceniają: elewacje, instalacje, ogrzewanie podłogowe, tynki, elektryka.
System zdobywania zyskownych zleceń, w którym klient sam sprawdza wstępną cenę z Twojego cennika i sam wpisuje się do Twojego kalendarza. Buduję go zdalnie, do 10 dni roboczych od startu prac, razem z ofertą, którą po pomiarze wysyłasz w kwadrans.
Bezpłatnie, online. Jeśli system nie jest dla Ciebie, powiem to wprost.
MIRR w połączeniu z automatycznymi ofertami to dopiero petarda .Klienci po wypełnieniu kilku danych od razu dostają ofertę i jeżeli chcą, jednym kliknięciem mogą ze mną umówić spotkanie i to bez wcześniejszego kontaktu ze mną
Oferta firmy elewacyjnej, wysłana kwadrans po pomiarze Październik, 17:30
Październik, wpół do szóstej. Kończysz robotę na budowie i jedziesz na pomiar, bo ktoś zadzwonił z polecenia. Mierzysz, w głowie liczysz metry razy stawka i obiecujesz, że ofertę wyślesz wieczorem. Wieczorem padasz, więc wysyłasz w niedzielę.
Dwa dni później dzwoni klient:
„Panie, ja mam 10 tysięcy taniej”.
Nie wiesz, czy tamten się pomylił, czy Ty jesteś za drogi. Wiesz za to, że idzie zima, ZUS nie daje wolnego, a firmy w okolicy szukają roboty, żeby się zakopać na zimę. Więc schodzisz z ceny.
Godzinę dojazdu i pomiaru po całym dniu pracy. Wieczór albo poranek o piątej przy wycenie. Do tego telefon, przy którym schodzisz z ceny, bo to zlecenie musisz wygrać. A klient, który od początku szukał najtańszego, i tak mógł pójść do kogoś innego.
Cały ten czas dostał ktoś, kto nie znał Twojej ceny, zanim zaprosił Cię do domu. I tu jest sedno: przy samych poleceniach nie Ty wybierasz roboty. Roboty wybierają Ciebie, kiedy chcą, a kiedy sezon siada, nie masz na to wpływu.
Mam zlecenia tylko z poleceń i nie mam na to żadnego wpływu. Przed zimą wszyscy walczą ceną.
tynki maszynowe · Dolny ŚląskWydałem dużo na reklamę. Każdemu z pięćdziesięciu zapytań tłumaczyłem wszystko od zera, a dopiąłem może dwa.
instalacje słaboprądowe · MałopolskaKlienci patrzą tylko na cenę. Żeby robota wpadła, muszę zaniżać.
sucha zabudowa i gładzie · MazuryPo wysłaniu oferty nie dzwonię i nie pytam. Wiem, że to błąd.
klimatyzacja i rekuperacja · MałopolskaW tygodniu jestem na budowie i na pomiarach, więc oferty robię w weekend, po kilka godzin dziennie.
meble na wymiar · Dolny ŚląskWyceniam z głowy: po dwóch, trzech pytaniach na pomiarze wiem, ile chcę wziąć.
instalacje elektryczne · Pomorze ZachodnieDziś klient poznaje Twoją cenę na końcu: po telefonie, po pomiarze, po Twoim wieczorze przy wycenie. Wystarczy to odwrócić.
Klient z polecenia, z wizytówki w Google albo z Facebooka wchodzi na Twoją stronę i w dwie minuty dostaje na maila wstępną wycenę w PDF, liczoną z Twojego cennika. Jeśli kwota mu pasuje, sam wybiera termin w Twoim kalendarzu. Na pomiar jedziesz więc do kogoś, kto zna przybliżoną cenę i mimo to chce się spotkać. Tego, kto szuka tylko najtańszego, odsiewa kalkulator, zanim stracisz na niego wieczór.
Jeden z moich klientów, firma od tynków maszynowych, ujął to tak: kiedy klient zna cenę przed spotkaniem, na pomiarze nie rozmawiacie już o kwocie, tylko o tym, co robisz lepiej niż inni.
Z polecenia, z wizytówki w Google, z Facebooka, z kodu QR na aucie albo z reklamy. Każde źródło prowadzi w to samo miejsce.
Liczoną z Twojego cennika, nie ze średniej rynkowej. Ty dostajesz w MIRR zapytanie z odpowiedziami klienta i kwotą, którą zobaczył.
W godzinach, które ustawisz. Kto się nie umówił od razu, dostaje maile z linkiem do kalendarza. Nie dzwonisz do niezdecydowanych.
Z tego samego cennika: poprawiasz metry po obmiarze, a kwota liczy się sama. Oferta pokazuje sposób wykonania, płatność etapami, gwarancję i odbiór, nie tylko tabelkę z cenami.
Maile według Twoich szablonów wysyłają się same. Na tablicy w MIRR widzisz każde zapytanie i etap, na którym jest.
Od czasu pierwszego spotkania z Piotrem oraz jego materiałami wiele zmieniło się w mojej firmie na lepsze. Do tej pory liczyłem wszystko po omacku, wszystkie oferty oraz ceny jakie podawałem klientowi były nie adekwatne do moich kosztów firmowych.
MIRR w połączeniu z automatycznymi ofertami to dopiero petarda .Klienci po wypełnieniu kilku danych od razu dostają ofertę i jeżeli chcą, jednym kliknięciem mogą ze mną umówić spotkanie i to bez wcześniejszego kontaktu ze mną - to jest najlepsze bo dzięki temu zyskuje więcej czasu i spokoju.
Odezwał się inwestor […] i powiedział, że jestem najdroższy, ale też najbardziej konkretny i i tak mnie wybiera :D
Oglądałem wcześniejszy film gdzie Pan mówił. ze lepiej zlecenie brać droższe niż z ceny zjeżdżać i tych zleceń więcej mieć. Posłuchałem tej rady i teraz pracuje po 6 h i pieniądze większe mam
Cieszę się że wyniki są lepsze, ja też już to powoli zauważyłem. Nawet ostatnie zlecenie które miało być przegrane jednak okazało się wygrane, a jutro mam kolejne 2 spotkania.
Pieniądze 💰 wydane na kurs Liczy się Zysk są bardzo dobrą inwestycją. Kurs pokazał mi jak w łatwy sposób można pilnować budżetu firmy. Teraz dokładnie wiem ile mam zysku z danego projektu bo mogę to przewidzieć jeszcze przed rozpoczęciem prac. […] Polecam 😁
Przekonałem się o tym. W tym roku podniosłem ceny o około 10 % a zysk znacznie większy.
[…] mam mnóstwo czasu w domu, bo nie muszę robić tego co robiłem. Robi za mnie to MIRR.
Wczoraj wieczorem dwie osoby wypełniły kalkulator i jedna umówiła spotkanie na jutro
Troche tych wycen ostatnio wleciało, chyba z 7 w ostatnich tygodniach […] Z tego 3 na pewno siadły, moze jeszcze jedna dwie
[…] ja na szczęście oglądnąłem kilka twoich filmików jak zaczynałem co ułatwiło mi życie i szybko naprawiło kilka błędów (wyceny, liczenie wydatków itp)
swoją drogą błyskawicznie działasz, w szoku byłem jak z tyłu danych przesłanych na raz wydobyłes takie informacje
Dzięki programowi Liczy się Zysk zyskałem kontrolę nad firmą. Nauczyłem jak efektywnie zbierać dane finansowe i nimi zarządzać. Pieniądze zainwestowane w kurs zwróciły się bardzo szybko w postaci dużo większej ilości wolnego czasu.
[…] mówił, że rozmawiał z kilkoma tynkarzami, ale u mnie wszystko przebiegło najsprawniej i najlepiej mu się ze mną rozmawiało, bo dostał dużo informacji
Widzisz, nie pomyślałem, że to jest takie proste 😎👍
Ja tam wolę żeby moja konkurencja nie znała tego kanału ;)
ostatnio zacząłem sobie robić oferty na tym szablonie no i bardzo fajnie to wygląda
Bardzo mi sie podoba ten podział na produkcję i zapytania. Teraz aalbo jedno albo drugie robie
ten własny KNR jest mega. Miazga. Moje wyceny to tabele tasiemce z 1 cz. tego filmu. DZIĘKI!
Kurs przeprowadza przez proces tworzenia budżetu firmowego. Jak obliczać zysk, marże itp. […] I wniosku z tego, że moje prace są bardzo zaniżone Zresztą dopiero po kursie zacząłem mierzyć swoją wydajność.
Generalnie myślałem, że to wszystko będzie trwało o wiele dłużej ;)
Trafiłem na Twój kanał kilka dni temu i nadrabiam oglądanie po kilka odcinków dziennie. Dla mnie strzał w dziesiątkę, nie napotkałem na podobny kanał. Idealny dla mnie 😀
[…] już też zaczynamy sortować, bo oglądałam Twój kanał ogólnie rzecz biorąc i na początku braliśmy wszystko, bo wiadomo każdy grosz się liczył, a teraz jednak gdzieś tam też odmawiamy niejednokrotnie, mimo że fajny projekt, ale idzie wyczuć od klienta.
to bardzo ułatwia prace z aplikacja […] prawie codziennie używam
Kurczę Piotrek, lepiej chyba nikt tego nie nakreślił👍👌😂😂 Przerabiałem to przez 15 lat Nic nie oszukałeś…
Krok po kroku mnie prowadził przez cały etap na każdym etapie gdy czegoś nie wiedziałem , zawsze znalazł czas aby mi to wyjaśnić
[…] dzięki Tobie i tak zacząłem cokolwiek zarabiać na remontach, bo zmieniłem mocno wyceny.
Że bardzo fajnie to działa. Kurde fajne naprawdę. Jestem mega zadowolony z tego.
Jeśli chodzi o treść, merytorykę i przedstawienie wszystkiego z perspektywy kogoś kto jadł już ten chleb… sztos!!!
Ok, no fsjnie się to klika. Wygląda to super
no szacun, konkretna wiedza i wytłumaczone tak, że każdy zrozumie.
Dzięki za wartościowe materiały. Filmiki konkretne, bez lania wody.
Bardzo wartościowy kanał! Dzięki za dzielenie się wiedzą.
Przez dziesięć lat prowadziłem firmę drenażową w Szwecji. Od dwóch osób do dwunastu pracowników i czterech projektów naraz. Zaczynałem od skraju bankructwa przy robotach zyskownych na papierze: przyszłe prace płaciły za poprzednie, a cenę obniżałem, bo tę jedną robotę musiałem wygrać.
Nie wierzę, że da się zmienić charakter pracą nad sobą. Nie lubiłem dzwonić i odkładałem wyceny na później. Dlatego oszukałem system: kalendarz online zamiast obiecywania sobie, że oddzwonię, oferta z gotowych składników w kwadrans zamiast wieczorów przy wycenach, a w ofercie to, czego tabelka z cenami nie ma. Kiedy w kalendarzu czekały trzy spotkania na jutro, przestałem konkurować ceną.
Dziś ten sam system buduję firmom w Polsce, które są tam, gdzie ja byłem wtedy.
Klient widzi, za co płaci i jak wykonasz robotę, więc porównuje pozycje, a nie samą kwotę na dole.




„Natrafiłem na Piotrka z polecenia. Umówiłem wizytę, trochę w stresie, niepewności co mnie czeka, widziałem wcześniej jego kanał na yt oraz to co tworzy dla innych firm / przedsiębiorców. Obawiałem się , że za wysoko mierze. Po zaledwie chwili przez telefon okazało się, że Piotrek to niesamowicie miły człowiek, cała rozmowa mnie uspokoiła i już mówiliśmy sobie po imieniu. Od początku czuć było swobodę w rozmowie oraz jego pełne zaangażowanie w “nasz” projekt. Sposób podjęcia Piotrka do powierzonego mu zlecenia przerosło moje oczekiwania. Ilość pytań , ankieta jego cierpliwość do moich powrotnych pytań. Krok po kroku mnie prowadził przez cały etap na każdym etapie gdy czegoś nie wiedziałem , zawsze znalazł czas aby mi to wyjaśnić”
Zanim umówisz rozmowę, powiem Ci, czego ten system nie robi, żebyś nie kupował czegoś, czego nie ma.
Jeśli nikt nie wejdzie na Twoją stronę, kalkulator nie policzy żadnej wyceny. Ludzie trafiają na nią z poleceń, z wizytówki w Google, z Facebooka, z kodu QR na aucie albo z reklam. Reklamy możesz prowadzić sam, z agencją albo ze mną.
Buduję system, który prowadzi zapytanie aż do podpisanej umowy. Ile zapytań w nią wpadnie, zależy od Twojej okolicy, branży i tego, skąd przychodzą klienci.
Kalkulator liczy to, co w Twoich robotach się powtarza i liczy się z metra. Dlatego najlepiej działa w firmach z jedną specjalizacją, a resztę dopinasz na pomiarze.
System działa w MIRR, czyli aplikacji, w której masz cennik, zapytania, kalendarz i oferty. Za MIRR płacisz co miesiąc. Bez niej kalkulator przestaje liczyć.
Jeśli dziś nic Cię nie uwiera i nie masz powodu, żeby coś zmieniać, powiem Ci na rozmowie, żebyś wrócił za trzy miesiące.
W MIRR, aplikacji, w której działa cały system. Z niego liczy się i wstępna wycena, i pełna oferta.
Pod Twoją usługę: klient wpisuje metry i dostaje na maila wycenę w PDF, zanim umówi pomiar.
Na tych samych składnikach, w układzie, który pokazuje, za co klient płaci i jak wykonasz robotę.
Żeby nikt po drodze nie przepadł i żebyś nie musiał dzwonić.
Spełnia wymogi prawne i działa na Twoim koncie.
Skąd przyszło zapytanie i ile kosztowało. Jeśli kiedyś weźmiesz agencję, zacznie od Twoich danych, nie od zera.
Zanim oddam system, przechodzimy razem całą drogę, od strony do gotowej oferty.
Bez przyjazdu do Twojej firmy. Do 10 dni roboczych od startu prac.
Domena, treści i zdjęcia są Twoje. Strona działa na Twoim koncie, a po odbiorze dostajesz jej pliki i prawo, żeby zmieniać ją sam albo z kimkolwiek zechcesz, bez limitu czasu. Dane w MIRR są Twoje i dostajesz je na życzenie także po zakończeniu współpracy.
Po odbiorze systemu mogę prowadzić Ci reklamy w Google albo na Facebooku i Instagramie. Za samo wyświetlanie reklam płacisz bezpośrednio Google albo Facebookowi, a konto reklamowe jest założone na Twoją firmę. Zwykle w ciągu 3 miesięcy pojawiają się pierwsze podpisane umowy, ale to nie jest gwarancja.
W Twojej okolicy prowadzę reklamy tylko jednej firmie z Twojej branży, dopóki z nią pracuję. Jeśli ktoś z Twojej branży w okolicy zacznie je u mnie pierwszy, drugiej firmy już nie wezmę. Sam system wdrażam każdemu.
Strona z kalkulatorem jest częścią wdrożenia i działa pod osobnym adresem w Twojej domenie, na przykład wycena.twojafirma.pl. Jeśli masz stronę firmową, zostaje bez zmian, a na niej możesz dodać przycisk do wyceny. Jeśli nie masz żadnej, ta będzie pierwsza: z Twoimi zdjęciami realizacji i opiniami. Domenę kupujesz na swoją firmę, a ja pomagam ją wybrać i kupić.
Całego remontu nie. Kalkulator liczy to, co w Twoich robotach się powtarza i liczy się z metra, na przykład gładzie, malowanie albo zabudowę z płyt. Resztę dopinasz na pomiarze. Klient i tak dostaje cenę od ręki, a Ty jedziesz do kogoś, kto ją zna. Na rozmowie sprawdzamy, co w Twojej usłudze da się policzyć z góry.
Nie musisz brać więcej zleceń. Więcej zapytań to wybór: możesz brać te same roboty, ale lepiej płatne, albo oddawać część podwykonawcom, jeśli cena na to pozwala. Przykład: 20 robót w roku po 15 tysięcy, cena wyższa o 20% daje 60 tysięcy więcej przychodu przy tej samej pracy. Którą drogą pójdziesz, ustalimy na rozmowie wdrożeniowej.
Sama reklama rzadko działa, bo wysyła ludzi na stronę, która nie daje im tego, czego szukają: ceny. W systemie reklama, niezależnie od tego, kto ją prowadzi, kieruje do kalkulatora, który odpowiada na pierwsze pytanie klienta od ręki. To zupełnie inna rozmowa niż „zostaw numer, oddzwonimy”.
Agencja odpowiada za kliknięcia i zapytania. System zajmuje się tym, co dzieje się z zapytaniem dalej: klient dostaje wstępną wycenę od ręki, sam umawia spotkanie, po spotkaniu dostaje ofertę, a MIRR pilnuje, żeby po drodze nie przepadł. Działa z każdym źródłem zapytań i z każdą agencją, bo każdy może pracować na tych samych statystykach.
To aplikacja, w której działa cały system: zapytania, klienci, oferty, koszty w jednym miejscu, z asystentem, któremu piszesz po ludzku. Nie musisz się go uczyć od zera: Twoje dane wprowadzam przy wdrożeniu, a krótkie przewodniki wideo na MIRR.pl/przewodniki pokazują każdą funkcję krok po kroku.
Rozmowa wdrożeniowa online i jedna lista materiałów, na którą odpowiadasz, kiedy masz chwilę, choćby głosówkami. Potem wyceny, maile i umawianie spotkań odbywają się bez Twojego udziału. Ty jedziesz na spotkanie, dopinasz zakres, wysyłasz ofertę i podpisujesz umowę. Ceny w MIRR poprawiasz sam, kiedy się zmienią.
Kliknij „Umów 30-minutową rozmowę” i wybierz termin w kalendarzu. Rozmawiamy online, pół godziny, bezpłatnie.
Zapytam Cię o dwie rzeczy: co zmieniło się u Ciebie w ostatnich trzech miesiącach i jaki wynik chcesz mieć za 90 dni. Jeśli system pasuje do Twojej firmy, na końcu podam cenę. Po rozmowie dostajesz raport z tym, co ustaliliśmy. Jeśli system nie jest dla Ciebie teraz, powiem to wprost.
Umów 30-minutową rozmowę
Piotr Pawlak P.S. Jeśli przewinąłeś od razu tutaj: buduję Ci, do 10 dni roboczych od startu prac, stronę, na której klient z polecenia sam sprawdza Twoją cenę i sam wybiera termin pomiaru, a Ty po pomiarze wysyłasz pełną ofertę w kwadrans.
P.P.S. Reklamy w Twojej okolicy prowadzę tylko jednej firmie z Twojej branży. Jeśli myślisz o nich po odbiorze systemu, zapytaj na rozmowie, czy prowadzę już reklamy komuś z Twojej branży w Twojej okolicy.